2 grudnia 2025 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie P 10/16, który istotnie zmienia postrzeganie sporów dotyczących urządzeń przesyłowych posadowionych na cudzych gruntach (m.in. linii energetycznych, gazociągów, sieci wodociągowych i telekomunikacyjnych).
| Z tego artykułu dowiesz się: – dlaczego wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) może być przełomem w sporach o urządzenia przesyłowe posadowione na cudzych nieruchomościach, – czemu dotychczasowy argument zasiedzenia sprzed 2008 r. traci swoją moc i jakie konsekwencje ma to dla przedsiębiorstw przesyłowych, – jakie realne możliwości zyskują właściciele nieruchomości, w tym w zakresie dochodzenia wynagrodzenia i wznowienia zakończonych postępowań, – których spraw wyrok TK nie dotyczy i gdzie nadal konieczne jest wykazanie konkretnego tytułu prawnego do korzystania z gruntu, – jak zmienia się praktyka sporów i negocjacji po wyroku TK oraz na co zwrócić uwagę, analizując swoją sytuację prawną. |
Dotychczas, w wielu postępowaniach odnoszących się do takiego sposobu korzystania z nieruchomości prywatnych, kluczowym i często jedynym argumentem po stronie przedsiębiorcy przesyłowego pozostawała teza, że jeszcze przed dniem 3 sierpnia 2008 r. doszło do zasiedzenia tzw. „służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności gruntowej przesyłu”. W praktyce oznaczało to szybkie zamknięcie dyskusji o wynagrodzeniu, czy jakichkolwiek innych roszczeniach właścicieli nieruchomości. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w grudniowym wyroku podważa jednak konstytucyjną dopuszczalność stosowania takiej argumentacji, kwestionując utrwalone dotychczas przekonanie, że sam upływ czasu wystarczał do definitywnego uregulowania tych relacji i to na korzyść przedsiębiorcy przesyłowego.
Czy jest “zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu”?
Należy doprecyzować, że przez “zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu” rozumiano nabycie tytułu do korzystania z cudzego gruntu poprzez zasiedzenie ograniczonego prawa rzeczowego w postaci “służebności gruntowej o treści zbliżonej do późniejszej służebności przesyłu”. Służebność przesyłu została bowiem wprowadzona do polskiego porządku prawnego dopiero dnia 3 sierpnia 2008 r., na mocy ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw. Rozwiązanie to wywodzone było z instytucji służebności gruntowej (art. 285 Kodeksu cywilnego) i zasiedzenia (art. 292 Kodeksu cywilnego) oraz wykładni funkcjonalnej tych przepisów. Koncepcja ta miała uzasadniać istnienie trwałego tytułu rzeczowego do utrzymywania i eksploatacji urządzeń na cudzym gruncie oraz wykonywania czynności niezbędnych dla ich obsługi w okresie przed 2008 rokiem, czyli przed wejściem w życie przepisów art. 305[1]-305[4] Kodeksu cywilnego dotyczących służebności przesyłu.
Dodać jednak należy, że samo pojęcie “służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu” zostało wykreowane w orzecznictwie wydawanym na tle spraw prowadzonych między właścicielami nieruchomości i przedsiębiorstwami przesyłowymi. Podobnie dopuszczenie możliwości jej zasiedzenia przed dniem 3 sierpnia 2008 r. zostało potwierdzone i ugruntowane w linii orzeczniczej, w tym Sądu Najwyższego, co przełożyło się stanowisko doktryny i na praktyczne stosowanie tychże przepisów.
W konsekwencji to orzecznictwo, a nie wyraźna regulacja ustawowa, stworzyło podstawę do traktowania długotrwałego korzystania z nieruchomości jako źródła nabycia przez przedsiębiorców przesyłowych prawa do trwałego ograniczenia prawa własności. Kluczowe w wyroku TK jest właśnie stwierdzenie, że tak daleko idące ograniczenie prawa własności nie może jednak wynikać wyłącznie z wykładni przepisów prawa. W praktyce tworzy to bowiem nowe prawo rzeczowe, istniejąca poza jego zamkniętym katalogiem, zaś w polskim prawie obowiązuje zasada zamkniętej listy (numerus clausus) podmiotowych praw rzeczowych.
Dlaczego “wsteczne” zasiedzenie służebności przesyłu jest niezgodne z Konstytucją?
Trybunał uznał za niezgodne z Konstytucją takie rozumienie art. 292 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 285 § 1–2 Kodeksu cywilnego, które pozwalało przedsiębiorstwom przesyłowym (lub Skarbowi Państwa) „wstecznie” nabywać przez zasiedzenie prawo służebności gruntowej odpowiadające treści służebności przesyłu, zwłaszcza w sytuacjach, w których ingerencja w prawo własności nie była oparta na decyzji administracyjnej ograniczającej to prawo.
W komunikacie odnoszącym się do treści wyroku Trybunał w wyraźny sposób zwraca uwagę, że służebność funkcjonuje w ramach zamkniętego katalogu ograniczonych praw rzeczowych, co oznacza, że nie ma przestrzeni na tworzenie nowych, trwałych ograniczeń własności wyłącznie w drodze utrwalonej praktyki orzeczniczej. Tak daleko idąca ingerencja w sferę prawa własności musi mieć jednoznaczną podstawę ustawową i nie może być efektem samego sposobu interpretowania obowiązujących przepisów. Trybunał wskazał, że zmiana katalogu ograniczonych praw rzeczowych, prowadząca do poszerzenia lub zawężenia dotychczasowej listy, wymaga zmiany ustawodawstwa. “Kodeks cywilny, do czasu wprowadzenia służebności przesyłu w 2008 r., przewidywał dwa rodzaje służebności: gruntowe i osobiste. Żadna z przewidzianych wówczas przez ustawodawcę służebności nie odpowiadała treścią obecnej służebności przesyłu, ani nie nadawała się do uregulowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który jest właścicielem urządzeń przesyłowych postawionych na cudzym gruncie”.
Koniec „bezpiecznego skrótu” w sporach
Argument, że „urządzenia istnieją od dziesięcioleci, więc doszło do zasiedzenia służebności” często skutecznie zamykał drogę do dalszych rozmów o polubowne uregulowanie zaistniałej sytuacji, w tym zapłatę należnego wynagrodzenia, zarówno za dotychczasowe bezumowne korzystanie z nieruchomości, jak i za ustanowienie służebności na przyszłość. Właściciele nieruchomości, którym przedstawiono takie stanowisko, rzadko zaś decydowali się na wytoczenie sprawy przed sądem, mając świadomość, że orzecznictwo sądów jest dla nich niekorzystne.
Taki argument podnoszony był bowiem niejako automatycznie przez przedsiębiorstwa przesyłowe w zarówno w sporach o zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości, jak i sprawach o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem oraz o stwierdzenie zasiedzenia służebności, inicjowanych przez przedsiębiorstwa przesyłowe.
Podniesienie zarzutu zasiedzenia w trwającym sporze działało zaś jak swoista tarcza procesowa: na tej podstawie przedsiębiorstwo przesyłowe twierdziło, że miało tytuł prawny do korzystania z nieruchomości i takie korzystanie nie jest bezumowne, co wyłączało roszczenia właściciela o wynagrodzenie za dotychczasowe posługiwanie się nieruchomością. Wyłączało to też odpłatne uregulowanie sytuacji na przyszłość i roszczenie właściciela nieruchomości o zapłatę wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Co więcej, w konsekwencji prowadzonych spraw, przedsiębiorstwo przesyłowe uzyskiwało też postanowienie sądu, które mogło stanowić podstawę wpisu prawa służebności do księgi wieczystej i to bez żadnej rekompensaty finansowej dla właścicela.
Po wyroku TK w sprawie P 10/16 taka linia obrony przedsiębiorstw przesyłowych przestaje być oczywista, a schematyczne powoływanie się na zasiedzenie sprzed 2008 r. jako uniwersalny argument, utraciło swoją moc.
Co zmienia wyrok TK?
Wyrok TK w sprawie P 10/16 nie neguje instytucji zasiedzenia, lecz podważa takie rozumienie przepisów o służebnościach gruntowych i zasiedzeniu, które pozwalało uznać, że przed 2008 r. doszło do nabycia tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości w postaci prawa służebności gruntowej odpowiadającego treścią służebności przesyłu, w szczególności przy braku decyzji administracyjnej ograniczającej własność. W praktyce oznacza to zakwestionowanie podejścia, w którym sam upływ czasu zamykał drogę do roszczeń właściciela i „legalizował” sytuację przedsiębiorstwa przesyłowego, dając właścicielom nieruchomości istotną podstawę do podjęcia obrony swoich praw.
Wyrok Trybunału nie oznacza jednak sam w sobie obowiązku wypłaty odszkodowań ani wynagrodzeń. Nie eliminuje również instytucji służebności przesyłu jako takiej, która obowiązuje od dnia 3 sierpnia 2008 r. Nie zamyka to też przedsiębiorstwom drogi do obrony opartej na innych podstawach, takich jak decyzje administracyjne, umowy czy następstwo prawne po podmiotach państwowych.
Zmienia natomiast punkt ciężkości argumentacji i osłabia schematyczne powoływanie się na zasiedzenie sprzed 2008 r. jako uniwersalny argument. W konsekwencji wraca też konieczność wykazania przez przedsiębiorstwo przesyłowe konkretnego tytułu prawnego do ingerencji w prawo własności (umowa, decyzja administracyjna, ujawnione prawo w księdze wieczystej) oraz ustalenia rzeczywistego zakresu korzystania z nieruchomości, wymuszając w ten sposób odejście od schematycznych odmów i powrót do konieczności przedstawienia dowodów.
Znaczenie dla spraw w toku i spraw zakończonych
W trwających negocjacjach i postępowaniach będących obecnie w toku wskazany wyrok TK stanowi istotny element argumentacji właścicieli nieruchomości, podważający dopuszczalność zasiedzenia prawa służebności gruntowej „odpowiadającego treścią” służebności przesyłu w okresie sprzed jej ustawowego wprowadzenia.
W sprawach już zakończonych pojawia się zaś realna podstawa do ponownej analizy rozstrzygnięć opartych właśnie na takiej wykładni przepisów, w drodze wznowienia postępowania.
W sprawach prawomocnie zakończonych w ostatnich 10 latach, w których sąd uznał zasiedzenie “służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu”, właściciel nieruchomości może żądać wznowienia postępowania i ponownego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem treści wyroku TK.
Wznowienie postępowania to nadzwyczajny tryb, który pozwala w pewnych sytuacjach ponownie rozpoznać sprawę już prawomocnie zakończoną. Inicjuje się go poprzez złożenie skargi o wznowienie postępowania, która w tym przypadku musi być złożona w terminie 3 miesięcy od wydania wyroku TK.
Jakich spraw nie dotyczy wyrok TK?
Należy jednocześnie podkreślić, że wyrok TK nie będzie stanowił punktu odniesienia w sprawach, w których infrastruktura przesyłowa powstała po 3 sierpnia 2008 r. ponieważ w takim przypadku zastosowanie znajdują już przepisy Kodeksu cywilnego o służebności przesyłu (art. 305¹–305⁴ k.c.) albo znajduje oparcie w jednoznacznym tytule prawnym, tj. w umowie lub w formalnej decyzji administracyjnej ograniczającej prawo własności.
Jakie roszczenia przysługują właścicielowi działki zajętej pod infrastrukturę?
Jeżeli przedsiębiorca przesyłowy nie posiada tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości, właściciel nieruchomości może domagać się:
- wynagrodzenia za bezumowne korzystanie za okres nawet do 6 lat wstecz;
- ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem jako uregulowanie sytuacji na przyszłość,
a w zależności od okoliczności także:
- odszkodowanie za konkretnie poniesioną szkodę oraz
- zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez usunięcie urządzeń z terenu nieruchomości (tzw. roszczenie negatoryjne).
Podsumowanie
Wyrok TK w sprawie P 10/16 nie rozstrzyga sporów automatycznie, jednak w istotny sposób modyfikuje dotychczasowe ramy interpretacyjne i daje podstawy do wznowienia postępowania. Argument zasiedzenia sprzed 2008 r. przestaje pełnić funkcję bezpiecznego skrótu, a na pierwszy plan wraca konieczność analizy rzeczywistych podstaw korzystania z nieruchomości: dokumentów źródłowych, decyzji administracyjnych, historii inwestycji oraz faktycznego zakresu ingerencji w prawo własności.
Zarówno dla właścicieli nieruchomości, jak i dla przedsiębiorstw przesyłowych, jest to moment sprzyjający powrotowi do spraw uznawanych dotąd za „zamknięte”, weryfikacji przyjętych strategii oraz ocenie, czy dotychczasowe rozstrzygnięcia i linie obrony zachowują swoją aktualność.
DSK Kancelaria – realne wsparcie
DSK Kancelaria oferuje pełne wsparcie w zakresie analizy dokumentów, dochodzeniu roszczeń o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, w sprawach o zasiedzenie i ustanowienie służebności przesyłu, jak i również pomoc w sprawach o wznowienie postępowania, które mogą wynikać z nowej interpretacji przepisów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Jak możemy pomóc?
- Audyt dokumentów:
DSK Kancelaria oferuje przeprowadzenie szczegółowego audytu dokumentów, które mogą stanowić podstawę do dochodzenia roszczeń właścicieli nieruchomości. Audyt ten obejmuje zarówno weryfikację dokumentów dotyczących historycznego korzystania z gruntów przez przedsiębiorstwa przesyłowe, jak i analizę ewentualnych decyzji administracyjnych, czy umów. Celem audytu jest ustalenie rzeczywistego tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości i wskazanie potencjalnych nieprawidłowości w dotychczasowych procedurach.
- Wsparcie na etapie negocjacji i dochodzenia roszczeń:
DSK Kancelaria specjalizuje się w sprawach dotyczących nieruchomości i wspiera ich właścicieli w dochodzeniu roszczeń związanych z bezumownym korzystaniem z ich gruntów, w tym przez przedsiębiorstwa przesyłowe. W sytuacjach, gdzie przedsiębiorcy przesyłowi nie posiadają tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości, DSK Kancelaria pomaga w ubieganiu się o wynagrodzenie za dotychczasowe bezumowne korzystanie z nieruchomości. Dodatkowo, oferowane jest wsparcie w sprawach o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem (na przyszłość) i o zasiedzenie służebności przesyłu inicjowanych przez przedsiębiorstwa przesyłowe.
- Sprawy o wznowienie postępowania po wyroku TK P 10/16:
DSK Kancelaria oferuje wsparcie w inicjowaniu i prowadzeniu spraw o wznowienie zakończonych już postępowań, szczególnie w odniesieniu do spraw, gdzie sąd uznał zasiedzenie służebności przed dniem 3 sierpnia 2008 r. na podstawie dotychczasowej wykładni przepisów. Po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 10/16, właściciele nieruchomości mają możliwość złożenia skargi o wznowienie postępowania, w którym sąd uznał zasiedzenie służebności przed 2008 rokiem jako podstawę rozstrzygnięcia. DSK Kancelaria oferuje kompleksową pomoc w weryfikacji dokumentów, ocenie przesłanek i pozostałych wymóg wznowienia a także przygotowaniu skargi o wznowienie postępowania oraz reprezentację klientów przed sądem.
Zapraszamy do kontaktu:
Marta Dziewulska, radca prawny, parter DSK: m.dziewulska@dsk-kancelaria.pl