Sezon letni to czas, gdy polskie jeziora i rzeki stają się przestrzenią intensywnego wypoczynku. Motorówki, skutery wodne i inne jednostki z napędem spalinowym to coraz popularniejszy sposób spędzania wolnego czasu. Ale nie wszędzie można z nich korzystać. Rady powiatów w całym kraju coraz częściej wprowadzają zakazy używania jednostek z napędem spalinowym – i mają ku temu podstawy. Kto może zakazać pływania motorówką, gdzie szukać informacji i co grozi za złamanie przepisów?

Nie wszędzie wolno

Coraz więcej akwenów w Polsce objętych jest tzw. „strefami ciszy”, czyli zakazami używania jednostek pływających z silnikiem spalinowym. Zakazy obejmują nie tylko parki narodowe czy rezerwaty przyrody, ale również popularne jeziora rekreacyjne, np. w Wielkopolsce, na Mazurach, Pomorzu Zachodnim czy Dolnym Śląsku. Przyczyną nie jest wyłącznie ochrona środowiska. Samorządy często wskazują na konflikty społeczne, rosnącą liczbę turystów i hałas, który przeszkadza mieszkańcom oraz osobom wypoczywającym nad brzegiem. Nie warto więc zakładać, że skoro w zeszłym roku można było pływać, to w tym również. Uchwały wprowadzające zakazy mogą wchodzić w życie w ciągu zaledwie dwóch tygodni od ogłoszenia w dzienniku urzędowym województwa – i obowiązywać już w sezonie.

Kto może wprowadzić zakaz i na jakiej podstawie?

Zgodnie z art. 116 ustawy Prawo ochrony środowiska, rada powiatu może wprowadzić zakaz lub ograniczenie używania jednostek pływających napędzanych silnikami spalinowymi lub niektórych ich rodzajów na określonych zbiornikach powierzchniowych wód stojących oraz wodach płynących, jeżeli jest to konieczne do zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Powyższe oznacza, że nie każdy akwen może być objęty takim zakazem – musi istnieć związek z ochroną przed hałasem, szczególnie tam, gdzie hałas przeszkadza mieszkańcom lub wypoczywającym. Zakaz może dotyczyć całego akwenu lub tylko jego części, tylko niektórych rodzajów jednostek (np. tylko skuterów wodnych), całorocznie lub sezonowo.

Wyjątki przewidziane są m.in. dla jednostek służb ratunkowych i porządkowych, zgodnie bowiem z art. 116 ust. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska ograniczenia lub zakazy wprowadzone na mocy uchwały przez Radę Powiatu nie mogą dotyczyć jednostek pływających, których użycie jest konieczne do celów bezpieczeństwa publicznego lub do utrzymania cieków i zbiorników wodnych.

W przypadku akwenów posiadających status śródlądowych wód żeglownych, kompetencja do wprowadzania zakazów i ograniczeń dotyczących poruszania się jednostek z napędem spalinowym nie przysługuje samorządom powiatowym. W takich przypadkach wyłączną podstawę prawną stanowi art. 116 ust. 2 i 3 ustawy – Prawo ochrony środowiska, zgodnie z którym zakazy te wprowadza minister właściwy do spraw klimatu, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw transportu, w drodze rozporządzenia. Tym samym, na wodach żeglownych (np. rzekach, kanałach czy jeziorach połączonych z systemem żeglugi śródlądowej), zakaz używania łodzi motorowych może zostać wprowadzony wyłącznie przez administrację rządową, a nie przez organy samorządu. Dla użytkowników oznacza to konieczność weryfikacji również treści obowiązujących rozporządzeń, nie tylko uchwał lokalnych.

Kiedy zakaz jest legalny? Sąd nie zawsze jest zgodny

Analiza najnowszego orzecznictwa sądów administracyjnych pokazuje, że legalność wprowadzania zakazów używania łodzi motorowych na akwenach jest przedmiotem rozbieżnych interpretacji. Kluczowe znaczenie ma art. 116 ust. 1 Prawa ochrony środowiska, który pozwala radzie powiatu na wprowadzenie zakazu lub ograniczenia, jeśli jest to konieczne do zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych na terenach rekreacyjno-wypoczynkowych. Jednak sądy różnie oceniają, jak szczegółowo organ musi uzasadnić taką decyzję i jakie dowody powinien przedstawić.

Z jednej strony, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z 21 listopada 2024 r. (II SA/Sz 680/24) uznał, że organ nie jest zobowiązany do przeprowadzania szczegółowych badań i pomiarów akustycznych przed wprowadzeniem zakazu, jeśli z okoliczności sprawy wynika, że zakaz służy ochronie komfortu akustycznego mieszkańców i turystów. Sąd zaakceptował, że zakaz może być oparty na ocenie lokalnych uwarunkowań, w tym na petycjach mieszkańców, analizie sposobu użytkowania akwenu, czy charakterystyce generowanego hałasu. W tym przypadku sąd uznał, że zakaz dotyczył wszystkich jednostek danego rodzaju (skuterów wodnych), a nie był arbitralny czy dyskryminujący.

Z drugiej strony, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 18 czerwca 2024 r. (II SA/Wr 116/24) podkreślił, że organ powinien przeprowadzić rzetelne ustalenia dotyczące faktycznego stanu akustycznego, w tym pomiary hałasu, i wykazać, że zakaz jest rzeczywiście konieczny. Sąd wskazał, że nie wystarczy ogólne powołanie się na hałas – konieczne są konkretne dane i analiza zgodności z normami środowiskowymi. Co więcej, organ powinien rozważyć, czy nie wystarczą mniej restrykcyjne środki, jak ograniczenia zamiast całkowitego zakazu. Sąd zwrócił uwagę na konieczność zachowania zasady proporcjonalności oraz równości wobec prawa, a także na obowiązek przejrzystego i niearbitralnego uzasadnienia motywów wprowadzenia zakazu.

Na tle tych rozbieżnych stanowisk wojewódzkich sądów administracyjnych warto przywołać również stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z 12 stycznia 2021 r. (III OSK 3436/21). NSA jednoznacznie stwierdził, że choć pojęcie „odpowiednich warunków akustycznych” w art. 116 ust. 1 ustawy ma charakter nieostry, nie oznacza to pełnej dowolności interpretacyjnej po stronie organu. Wprowadzenie zakazu powinno być oparte na wynikach oceny stanu akustycznego środowiska, z uwzględnieniem przepisów systemowych – w tym art. 113 ustawy oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Według NSA, skuteczna ochrona akustyczna musi wynikać z rzeczywistych danych, a nie tylko z subiektywnych odczuć. Stanowisko to harmonizuje z podejściem WSA we Wrocławiu i wskazuje, że uchwały wprowadzające zakaz powinny być nie tylko motywowane lokalnym interesem, ale także obiektywnie i technicznie uzasadnione.

Ciekawym aspektem jest także problem wyłączeń spod zakazu. W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 25 stycznia 2017 r. (IV SA/Po 953/16) sąd uznał, że niedopuszczalne jest wprowadzanie wyłączeń opartych na kryterium podmiotowym, np. dopuszczenie do ruchu tylko jednej, konkretnej łodzi należącej do gminy. Takie działanie wykracza poza delegację ustawową i narusza zasadę równości.

Wniosek?  Sądowa kontrola takich uchwał nie jest jednolita – niektóre składy wymagają szczegółowych badań i analiz, inne akceptują szerszą uznaniowość organów samorządowych, o ile zakaz służy ochronie środowiska i nie narusza zasady równości. Legalność zakazu wprowadzanego przez radę powiatu zależy przede wszystkim od wykazania jego rzeczywistej konieczności. Taka decyzja musi opierać się na obiektywnych przesłankach, a jej treść powinna być proporcjonalna do celu, jaki ma zostać osiągnięty. Zakaz nie może być wprowadzony arbitralnie ani w sposób dyskryminujący – powinien obejmować wszystkie jednostki danego rodzaju i chociaż petycje mieszkańców i opinie społeczne mogą być brane pod uwagę, nie mogą stanowić jedynych podstaw decyzji. Rada powiatu powinna uwzględnić całokształt okoliczności – w tym charakter akwenu, sposób jego użytkowania, potencjalne konflikty społeczne i potrzeby różnych grup korzystających z wody. Brak rzetelnego uzasadnienia, popartego analizą faktyczną i prawną, może skutkować stwierdzeniem nieważności uchwały przez sąd administracyjny.

Podsumowując, orzecznictwo pokazuje, że choć ustawodawca daje samorządom narzędzia do ochrony akustycznej akwenów, to jednak wymaga od nich staranności, przejrzystości i poszanowania praw wszystkich użytkowników wód.

Gdzie sprawdzić, czy wolno pływać?

Zanim zwodujesz motorówkę lub skuter wodny, warto sprawdzić przepisy lokalne. Informacje o zakazach i ograniczeniach można znaleźć:

  • na stronach internetowych starostw powiatowych i urzędów gminy,
  • w wojewódzkich dziennikach urzędowych (tam publikowane są uchwały Rady Powiatu),
  • w regulaminach ośrodków turystycznych lub zarządców jezior (np. Wód Polskich),
  • w aplikacjach żeglarskich i turystycznych

Co ważne, uchwała obowiązuje, jeśli została uchwalona zgodnie z prawem i ogłoszona, nawet jeśli nie ma tablicy informacyjnej na brzegu.

Warto również skorzystać z informacji udostępnionych przez administrację rządową. Ministerstwo Infrastruktury prowadzi publicznie dostępny wykaz tzw. stref ciszy, czyli zakazów i ograniczeń wprowadzonych przez rady powiatów na śródlądowych wodach powierzchniowych. Spis dostępny na stronie gov.pl obejmuje decyzje podjęte na podstawie art. 116 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska, w celu zapewnienia właściwych warunków akustycznych na terenach wypoczynkowych. Wykaz zawiera szczegóły dotyczące zakresu zakazu lub ograniczenia – np. czy jest on całkowity czy częściowy, czy dotyczy silników spalinowych używanych do napędu jednostek pływających lub pojazdów mechanicznych poruszających się po wodzie, oraz konkretną podstawę prawną – czyli numer i nazwę uchwały rady powiatu, na mocy której ustanowiono zakaz lub ograniczenie.

Warto podkreślić, że choć zestawienie to jest regularnie aktualizowane, to – jak zastrzega samo ministerstwo – nie zawiera wszystkich możliwych przypadków i nie zastępuje obowiązku samodzielnego zapoznania się z obowiązującymi przepisami prawa miejscowego. Ostatecznym źródłem pozostają uchwały publikowane w wojewódzkich dziennikach urzędowych oraz komunikaty właściwych organów.

Co grozi za złamanie zakazu?

Zmieniające się regulacje, nowe uchwały powiatowe i rosnące spory społeczne wokół hałasu na akwenach sprawiają, że nie warto ryzykować „na pamięć”. Wprowadzone przez radę powiatu zakazy używania jednostek pływających z napędem spalinowym stanowią akty prawa miejscowego i są prawnie wiążące. Ich nieprzestrzeganie może skutkować odpowiedzialnością wykroczeniową, o czym stanowi art. 338 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Zgodnie z tym przepisem, kto nie przestrzega ograniczeń, nakazów lub zakazów wynikających z uchwały podjętej na podstawie art. 116 ust. 1, podlega karze grzywny. Przy ocenie odpowiedzialności za naruszenia zakazów lub ograniczeń należy uwzględnić również art. 5 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym za wykroczenie odpowiada sprawca zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie. W praktyce oznacza to, że nieznajomość należycie ogłoszonej uchwały rady powiatu – np. zakazu pływania motorówką – nie zwalnia od odpowiedzialności. Osoba korzystająca z jednostki pływającej ma obowiązek dochować należytej staranności i upewnić się co do legalności swojego działania. Zignorowanie tego obowiązku, nawet jeśli wynika z braku wiedzy o nowych przepisach, nie chroni przed mandatem ani grzywną orzeczoną przez sąd.

Artykuł Motorówką po jeziorze? Nie wszędzie został opublikowany na portalu Rzeczpospolitej 23 lipca 2025 roku.