Na łamach Dziennika Gazety Prawnej ukazał się artykuł Katarzyny Jędraszewskiej pt. „Koniec przekształceń w celu likwidacji spółki. Do czego zmierza fiskus”, poświęcony planowanym zmianom w zasadach opodatkowania likwidacji spółek po ich wcześniejszym przekształceniu. Do projektowanych regulacji odniósł się w nim Marcin Palusiński.

Projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT (nr UD116) przewiduje, że jeżeli likwidacja spółki osobowej powstałej z przekształcenia spółki kapitałowej nastąpi przed upływem trzech lat od przekształcenia, wspólnicy zapłacą podatek od majątku otrzymanego w związku z jej likwidacją.

Zmiana ma ograniczyć wykorzystywanie przekształceń jako elementu planowania podatkowego. Jednocześnie – jak wskazują przedsiębiorcy i ich doradcy – proponowane rozwiązania mogą objąć także sytuacje, w których decyzje restrukturyzacyjne wynikają z realnych potrzeb biznesowych.

Na czym polega planowana zmiana

Obecnie likwidacja spółki kapitałowej wiąże się co do zasady z opodatkowaniem majątku otrzymanego przez wspólników. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku spółek osobowych – podatek pojawia się dopiero przy zbyciu otrzymanych składników majątku.

W praktyce oznacza to, że przekształcenie spółki kapitałowej w osobową, a następnie jej likwidacja pozwala uniknąć opodatkowania wartości majątku przekazywanego wspólnikom na etapie likwidacji.

Ministerstwo Finansów uznaje, że mechanizm ten bywa wykorzystywany w celach optymalizacyjnych, zwłaszcza w odniesieniu do tzw. ukrytych rezerw, czyli wzrostu wartości majątku spółki, który nie został wcześniej opodatkowany na poziomie wspólników.

Projekt przewiduje więc wprowadzenie zasady, zgodnie z którą likwidacja spółki osobowej w okresie trzech lat od przekształcenia będzie skutkować opodatkowaniem majątku otrzymanego przez wspólników jako przychodu z zysków kapitałowych.

Planowany termin wejścia w życie nowych przepisów to 1 stycznia 2027 r.

Nie każda likwidacja spółki ma charakter optymalizacyjny

Projektowana regulacja spotkała się z krytyką środowisk przedsiębiorców, w tym Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, który zwrócił uwagę, że przekształcenia i likwidacje spółek często wynikają z obiektywnych okoliczności gospodarczych – takich jak sukcesja, zmiany modelu działalności czy sytuacja zdrowotna wspólników.

W praktyce oznacza to ryzyko objęcia nowymi przepisami również takich restrukturyzacji, które nie mają charakteru optymalizacji podatkowej.

Kluczowe będą szczegóły projektowanych przepisów – komentarz Marcina Palusińskiego

Jak wskazuje Marcin Palusiński:

Sam kierunek zmian oceniam pozytywnie, bo państwo nie powinno premiować podatników, którzy wyłącznie dla efektu fiskalnego przekształcają spółkę kapitałową w osobową, a następnie ją likwidują, by wyprowadzić majątek z niższym lub zerowym opodatkowaniem. Dziś to właśnie różnice między zasadami opodatkowania likwidacji spółki kapitałowej i osobowej tworzą pole do takich działań. W praktyce chodzi o uniknięcie opodatkowania wartości, która narosła w spółce, czyli tzw. ukrytych rezerw. Z tej perspektywy Ministerstwo Finansów trafnie diagnozuje problem i słusznie chce ograniczyć przewagę tych, którzy konkurują nie jakością biznesu, lecz konstrukcją podatkową.

Jednocześnie o jakości tej reformy zdecydują szczegóły. Samo przyjęcie, że likwidacja spółki osobowej przed upływem trzech lat od przekształcenia ma rodzić opodatkowanie, może być zbyt mechaniczne. Życie gospodarcze nie działa według sztywnego podatkowego kalendarza. Bywają sytuacje całkowicie niezależne od wspólników, np. śmierć lub choroba, utrata finansowania, konflikt właścicielski, zmiana rynku, wymogi regulacyjne czy nagły spadek rentowności. W takich przypadkach szybkie zakończenie działalności nie musi być elementem optymalizacji, lecz zwykłą reakcją na realia biznesowe. Dlatego trzyletni termin nie powinien działać jak ślepa sankcja.

Najrozsądniejsze byłoby potraktowanie tego okresu jako wzruszalnego domniemania celu podatkowego, a nie bezwzględnej reguły. Podatnik powinien mieć możliwość obalenia takiego domniemania przez wskazanie i uprawdopodobnienie obiektywnych przyczyn gospodarczych. Jeżeli podatnik przedstawi wiarygodne uzasadnienie biznesowe, to organ, chcąc bronić domniemania, powinien wykazać, że czynności podatnika były pozorne albo że dominującym celem całej sekwencji działań pozostawała korzyść podatkowa.

Trzeba też pamiętać o problemie płynności. W wielu firmach, zwłaszcza z sektora MŚP, majątek wydawany przy likwidacji to nie gotówka, lecz maszyny, lokale czy samochody. Opodatkowanie ich na moment likwidacji może oznaczać podatek od wartości papierowej, bez realnego wpływu środków pieniężnych. Dlatego uszczelnienie systemu jest potrzebne, ale powinno być precyzyjne i proporcjonalne. Dobrze zaprojektowane przepisy powinny uderzać w agresywną optymalizację, a nie blokować racjonalne restrukturyzacje i zwykłe decyzje biznesowe.

Etap legislacyjny

Projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT oraz niektórych innych ustaw (nr UD116) znajduje się obecnie na etapie konsultacji.

Planowane przepisy – w zależności od ich ostatecznego kształtu – mogą mieć istotne znaczenie dla planowania restrukturyzacji właścicielskich i procesów likwidacyjnych w spółkach. W przypadku planowanych przekształceń lub likwidacji spółek warto już teraz uwzględnić kierunek proponowanych zmian i ocenić ich potencjalny wpływ na sytuację podatkową wspólników.