W branży TSL fundacja rodzinna przestaje być rozwiązaniem „modnym”, a coraz częściej staje się narzędziem porządkowania własności. Powód jest prosty: firmy logistyczne coraz rzadziej opierają się wyłącznie na kontraktach i flocie, a coraz częściej na długoterminowych aktywach infrastrukturalnych. Magazyny, centra logistyczne, terminale intermodalne, bocznice i nieruchomości kolejowe są majątkiem, którego nie buduje się na jedną koniunkturę ani na jedną generację właścicieli. Jeżeli rodzina chce zachować kontrolę nad takim biznesem, musi odpowiedzieć na pytanie nie tylko, jak zarabiać, ale również jak właścicielsko przetrwać sukcesję, konflikty rodzinne, rozwodnienia udziałów i wejście inwestora.
Ustawa o fundacji rodzinnej wprost wskazuje, że jej celem jest gromadzenie mienia, zarządzanie nim w interesie beneficjentów oraz spełnianie świadczeń na ich rzecz. Z perspektywy branży logistycznej jest to bardzo istotne, bo właśnie taki model najlepiej odpowiada strukturze nowoczesnych grup TSL: majątek infrastrukturalny i udziały w spółkach operacyjnych mogą zostać skupione pod jednym właścicielskim „parasolem”, podczas gdy bieżąca działalność pozostaje w wyspecjalizowanych spółkach zależnych.
Jak fundacja rodzinna może kontrolować grupę transportowo – logistyczną?
Najbardziej praktyczny model nie polega na tym, że fundacja „robi logistykę”, lecz na tym, że kontroluje podmioty, które tę logistykę wykonują. W typowym układzie fundacja rodzinna staje się właścicielem udziałów lub akcji w spółce holdingowej albo bezpośrednio w kilku spółkach z grupy.
Czy można wnieść do fundacji udziały operatora logistycznego?
Co do zasady można wnieść do fundacji udziały albo akcje spółki prowadzącej działalność logistyczną, ponieważ ustawa dopuszcza uczestnictwo fundacji w spółkach handlowych. W praktyce oznacza to, że fundacja może być wspólnikiem lub akcjonariuszem spółki, która prowadzi działalność operacyjną w TSL. To właśnie ten wariant jest najczęściej najbardziej racjonalny: fundacja pozostaje właścicielem, a biznes operacyjny pozostaje w spółce, która ma ludzi, kontrakty, licencje, zezwolenia i odpowiednie zaplecze compliance.
Jak zabezpieczyć majątek infrastrukturalny?
Właśnie tutaj fundacja rodzinna może mieć dla intermodalu największy sens. Wiele rodzin budujących biznes logistyczny dochodzi dziś do momentu, w którym najcenniejszym aktywem nie są już same przychody operacyjne, lecz infrastruktura: grunt, magazyn wysokiego składowania, centrum dystrybucyjne, terminal przeładunkowy, bocznica albo nieruchomość w strategicznej lokalizacji. Taki majątek warto traktować nie tylko jako narzędzie działalności, ale jako rodzinne aktywo długiego trwania.
Fundacja rodzinna a sprzedaż biznesu inwestorowi
To jeden z najbardziej praktycznych powodów, dla których właściciele grup logistycznych w ogóle zaczynają myśleć o fundacji. Dobrze ułożona struktura może ułatwić transakcję, a nie ją utrudnić. Z perspektywy inwestora korzystne jest to, że po drugiej stronie stołu siedzi uporządkowany właściciel, z jasnym centrum decyzyjnym, przejrzystym cap table i oddzieleniem majątku operacyjnego od prywatnego.
Dodatkowym argumentem za uporządkowaniem struktury przed sprzedażą jest to, że praktyka wokół fundacji rodzinnych coraz częściej akceptuje model wniesienia udziałów do fundacji i późniejszej sprzedaży, o ile ma on realne cele sukcesyjne i biznesowe, a nie wyłącznie podatkowe. To ważne ostrzeżenie dla rynku: fundacja rodzinna nie powinna być traktowana jako szybki trik transakcyjny. Jeżeli ma działać dobrze, musi być uzasadniona biznesowo i rodzinnie.
Podsumowanie
O tym, jak fundacja rodzinna może wspierać sukcesję i ochronę majątku w branży TSL, warto rozmawiać właśnie teraz — w czasie, gdy intermodal i infrastruktura logistyczna stają się jednymi z najcenniejszych aktywów rodzinnych. Fundacja nie zastąpi rozmowy o tym, kto ma zarządzać biznesem, kto ma korzystać z majątku, a kto ma pozostać wyłącznie beneficjentem ekonomicznym. Jeżeli rodzina nie ustali tego wcześniej, konflikt pojawi się później i zwykle w gorszym momencie.
Zapraszamy do kontaktu
Jeżeli chcą Państwo porozmawiać na temat fundacji rodzinnej – zapraszamy do kontaktu z zespołem DSK.
Kontakt: Ewelina Szumska, adwokat: e.szumska@dsk-kancelaria.pl